Zdechły Osa w żywiole – „Breslau Hardcore”

Wrocławski artysta 17 lutego 2023r. wydał kolejny album pod skrzydłem Warner Music Poland. Jednak „Breslau Hardcore” nie cieszy się tak dużą popularnością jak poprzednia płyta Zdechłego Osy pt. „Sprzedałem dupe”. Jest to zapewne spowodowane mniejszą ilością reklam, jak i brakiem hitów, które pojawiały się na wielu platformach, jak popularne „Patolove”.

Zdechły Osa nie gra sam

Poprzedni album członka Thirdeye był w większości solowy, na nowej płycie Zdechłego Osy jest zauważalne przewaga utworów z innymi artystami, zwłaszcza z graczami z podziemia. Szczególne zaskoczenie i popularność zyskuje kolaboracja z Brodką oraz z Sarsą, poza nimi stale gości Aetherboy1 (głównie jako producent), Alick (Ćpaj Stajl), WaluśKraksaKryzys i inni.

Czy „Breslau Hardcore” jest wart uwagi?

Pierwsze znaki o nowym albumie w postaci utworu „O kurwa, whoaah” można było zauważyć niedługo po skończeniu trasy Sprzedałem dupe tour, potem dało się słyszeć pojedyncze fragmenty na mediach społecznościowych. Na koncertach pojawiały się nowe utwory, a w wakacje wyszedł „Summer song”, to już dawało fanom do myślenia. Przed wydaniem albumu Zdechły Osa wrzucił jeszcze parę utworów, jednak ich rozgłos również nie był największy. Mimo nie tak dużej popularności w porównaniu do „Sprzedałem dupe” nowa płyta Zdechłego Osy jest na pewno warta przesłuchania. Przeważa na niej gatunek punk w formie zbliżonej do rocka i elektrycznych brzmień, w przeciwieństwie do poprzedniego wydania, gdzie Osa dużo eksperymentował z wplataniem rapu do swojej twórczości. Warte uwagi są koncerty wrocławskiego artysty, na których ten dobrze wie jak sprawić, żeby publika dobrze się bawiła do każdej nuty.